Przejdź do treści

Optymalizacja kampanii reklamowych pod ZYSK a nie tylko pod ROAS

ROAS nie jest jedynym wskaźnikiem który, w e-commerce warto mierzyć, istnieje też podejście skupiające się na zysku: marży na markach, sezonowości, czy kosztach produktu. Zmiana podejścia może przynieść rezultaty w postaci szybszego wzrostu i zwiększenia zarobków.

PROBLEM

Produkt A ROAS 900% Zysk 15 zł.

Produkt B ROAS 450% Zysk 220 zł.

Google pcha budżet w produkt A

Większość kampanii optymalizowana jest pod ROAS lub przychód. Problem w tym, że te wskaźniki nie mówią za dużo o tym, ile realnie zarabia firma. Można podwoić przychód i jednocześnie zarabiać mniej – bo budżet idzie w produkty o niskiej marży, a "dobry ROAS" maskuje słabą rentowność.

Największe wyzwania:

  • Rosnący budżet reklamowy, ale stagnujący zysk netto

  • ROAS "wygląda dobrze", ale nikt nie sprawdza marży na poszczególnych produktach/markach

  • Sezonowość traktowana jako wyrok – spadki poza sezonem = czekanie i cięcie budżetów

PUNKT STARTOWY

Przykład wdrożenia w trybie optymalizacji pod zysk:

  • FILAR 1

    Architektura oparta na segmentach rentowności

    Zamiast jednego konta pod ogólne statystyki, dzielimy ofertę na segmenty według rentowności. Każda marka i kategoria dostaje swój minimalny wymagany ROAS, wyliczony z realnej marży, nie z góry przyjętego wskaźnika.

  • FILAR 2

    Dane sprzedażowe i magazynowe w decyzjach mediowych

    Łączymy dane sprzedażowe, marżowe i magazynowe z decyzjami mediowymi. Algorytmy dostają twarde, biznesowe ramy zamiast działać na ogólnej automatyzacji.

  • FILAR 3

    Nowe zastosowania produktu poza sezonem

    Analizujemy, co realnie sprzedaje się poza szczytem sezonu, i przebudowujemy komunikację pod nową grupę odbiorców lub nowe zastosowanie produktu, zamiast ciąć budżety w martwym sezonie.

JAK PRACUJEMY

Trzy kroki, jeden kierunek: realny zysk

Krok 1 i 3 zawsze wyglądają tak samo: audyt tego, jakie dane ma Twoja firma i rozbudowane raportowanie. Krok 2 – dopiero na podstawie audytu decydujemy, czy optymalizujemy pod marżę, pod ROAS, czy pod hybrydę obu.

  1. Audyt rentowności

    Zanim cokolwiek zmienimy, sprawdzamy, jakie dane biznesowe ma klient: marżowość marek/kategorii, koszty produktu, sezonowość, dostępność tych danych w systemach (e-commerce, ERP, feed). To pokazuje nam realny punkt startowy – i często już tu wychodzą pierwsze wnioski.

  2. Działanie (zależnie od tego, co pokazał audyt)

    Na podstawie audytu dobieramy jeden lub kilka kierunków:

    • Optymalizacja pod zysk

      Gdy dane o marży są dostępne i wiarygodne, przechodzimy na budżety oparte o realną rentowność, nie tylko przychód.

    • Zbieranie danych i poprawa analityki

      Gdy dane o marży istnieją, ale są rozproszone (np. w ERP bez integracji) lub w ogóle nie są zbierane, pomagamy je uporządkować i podłączyć tam, gdzie to możliwe i bezpieczne.

    • Praca na ROAS

      Gdy dane o marży są niedostępne, niepełne lub zbyt kosztowne do zintegrowania, budujemy twarde, dobrze skalibrowane progi ROAS zamiast działać "na oko".

    Klient może zaczynać w jednym trybie i przechodzić do kolejnego w miarę jak dane dojrzewają – to nie jest jednorazowy wybór.

  3. Monitoring i raportowanie

    Niezależnie od trybu działania, regularnie sprawdzamy, czy przyjęty kierunek faktycznie działa, czy wzrost przychodu przekłada się na wzrost zysku (tam, gdzie to mierzalne), albo czy ROAS pozostaje rentowny mimo braku danych o marży. Raportujemy to jasno, żeby decyzja o ewentualnej zmianie trybu była oparta na faktach, a nie na przeczuciu.

NAPISZ DO NAS

Chcesz rosnąć bez utraty kontroli i w oparciu o dane?

Umów bezpłatną konsultację.

  • Sprawdzimy Twoje kampanie i realny ROAS (nie ten pokazywany przez panel reklamowy)
  • Wskażemy, które produkty/kampanie tracą marżę
  • Pokażemy, jak zwiększyć zysk bez zwiększania budżetu

Preferujesz inną formę kontaktu?

Napisz do nas

pola i zgody wymagane